|
Blog > Komentarze do wpisu
Rada Piąta. OstrośćRobimy zdjęcie, przegrywamy do komputera, patrzymy na ekran i… załamujemy ręce. Obraz jest nieostry, poruszony, nie nadaje się do oglądania. A było tak ładnie, jak przeglądaliśmy go w telefonie.
Przyczyn jest kilka. Mnie najbardziej doskwiera brak, przed zrobeniem zdjęcia, informacji o czasie, w jakim będzie ono rejestrowane . W najprostszych nawet aparatach fotograficznych widzimy tego typu informację. W telefonie – nie. A przyjąć można z dużą dozą prawdopodobieństwa, że zdjęcie, które naświetlało się dłużej niż 1/30 sek będzie poruszone. Warto więc zawsze zadbać o podparcie dla ręki – wtedy zmniejszamy prawdopodobieństwo poruszenia. Druga przyczyna, to brak możliwości nastawienia ostrości. Tylko te telefony, które mają najbardziej zaawansowane aparaty fotograficzne, dysponują autofocusem, czyli automatycznym nastawianiem ostrości. Pozostałe obiektywy skonstruowane są w ten sposób, że ostre ma być wszystko… A wiadomo, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Na szczęście autofocus znajduje się w coraz większej liczbie telefonów. niedziela, 24 stycznia 2010, piotras1011
TrackBack
|