Telefonami komórkowymi fotografujemy coraz częściej i coraz więcej. Nokia, Samsung, LG, Sony Ericsson są coraz częściej wykorzystywane jako sprzęt fotograficzny. Zobacz, jakie mają wady i zalety i wyzwól swoją kreatywność, by wykorzystać je do swoich potrzeb!
statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Komórka w nocy cz V. Światłoczułość

Wiemy już, że przy fotografowaniu w ciemności będziemy mieć nieco zachodu, a lampa błyskowa może, ale nie musi nam pomóc. Czas więc pomyśleć o tym, co zrobić, by nasze zdjęcie było udane.

Łatwiej nam będzie to zrozumieć, gdy przypomnimy sobie jakie parametry wpływają na dobre naświetlenie zdjęcia. Generalnie wpływ na to mają trzy rzeczy: czułość matrycy, czas naświetlenia i przysłona. Można zapytać po co nam ta wiedza, skoro - poza czułością matrycy (i to nie zawsze) nie mamy wpływu na dobór parametrów. Ale to, że nie mamy wpływu nie oznacza, że nie mają one znaczenia i jako świadomi fotografowie musimy zdawać sobie sprawę, że wpływają one na naszą pracę.

Zacznijmy od czułości. Obiecałem, że nie będę zanudzać Czytelnika detalami technicznymi, więc opowiem w skrócie, co najważniejsze. Światłoczułość oznacza się symbolem ISO. Im niższa jego wartość tym więcej potrzeba światła, by uzyskać prawidłowe naświetlenie zdjęcia. Na przykład wartość ISO 50 oznacza, że potrzeba dwukrotnie więcej światła niż w przypadku ISO100 i czterokrotnie więcej niż dla ISO 200. W niektórych telefonach, dla uproszczenia, podano inną skalę czułości: niska, średnia, wysoka.

W wielu dostępnych na rynku telefonów ten parametr można regulować. Czy warto go zmieniać, gdy z przyjaciółmi pijemy piwo? Moim zdaniem tak, choć według innej szkoły wyższych czułości trzeba się wystrzegać niczym diabeł wody święconej.

Na pewno wielu Czytelników spotkało się już z określeniem szumów, czasem zwanych też cyfrowym ziarnem. Są to efekty zakłócenia w zapisie obrazu spowodowane co najmniej jednym z trzech czynników - ustawienia zbyt wysokiej czułości, słabego fotosensora i zbyt długiego czasu naświetlania. Dlatego też wielu fotografujących unika wyższych wartości ISO.

noc

Długi czas naświetlania, wysoka wartość ISO - 2500. W efekcie na zdjęciu dobrze wyszły jedynie szumy. Fotografując telefonami komórkowymi musimy wybierać jedynie miejsca dobrze oświetlone.

 

Skoro zbyt mała czułość matrycy jest zła i zbyt duża też jest zła to co trzeba zrobić? Odpowiedź jest prosta. Ustawić średnią. W ten sposób zmniejszymy występowanie szumów spowodowanych zbyt dużą wartością ISO i długim czasem naświetlania. Na jakość fotosensora nie mamy wpływu, więc proponuję w ogóle się nim nie przejmować i nie porównywać go do innych, bo po prostu szkoda na to nerwów.

Jak zdążyliście już pewnie zauważyć zwiększenie czułości, czyli zmniejszenie apetytu na światło, powoduje że zmieniają się inne parametry. Ponieważ żaden z telefonów komórkowych nie ma klasycznej przysłony, która w "zwykłych" aparatach również reguluje ilość światła trafiającego na matrycę, śmiało założyć możemy, że im większa czułość, tym krótszy czas naświetlania zdjęcia w komórce. Krótszy czas naświetlania oznacza mniejsze prawdopodobieństwo niechcianego poruszenia zdjęcia. A co za tym idzie zyskujemy większe prawdopodobieństwo udanego technicznie zdjęcia.

Zawieźć muszę jednak tych, którzy sądzili, że już w tym momencie dostali receptę na dobre zdjęcie w ciemności. To dopiero początek drogi, którą w następnych odcinkach sobie jeszcze troszkę utrudnimy.

środa, 17 lutego 2010, piotras1011

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: