|
Blog > Komentarze do wpisu
Komórka w nocy cz. VII. Przygotowania do nocnych zdjęćDo zdjęć nocnych warto się nieco przygotować. Pierwsze skojarzenie, które pewnie i Czytelnikowi przyszło do głowy to statyw fotograficzny. Jeśli mamy możliwość wykorzystania takiego to na pewno nie zaszkodzi. Z tym, że sam statyw do końca sprawy nie rozwiąże.
Główna przeszkodą w małżeństwie telefonu komórkowego ze statywem jest brak możliwości przymocowania do niego komórki. Generalnie na statywie aparat przymocowuje się za pomocą odpowiedniej śruby, której w telefon komórkowy po prostu nie ma gdzie przykręcić.
Aparaty fotograficzne w telefonach komórkowych z roku na rok są coraz lepsze. Można nimi fotografować w nocy, gdy światło jest słabe. Jak widać na przykładzie łódzkiej Manufaktury, nieźle sobie radzą nawet tam, gdzie jest duża różnica oświetlenia. Widczne na pierwszym planie schody zachowały wiele szczegółów, mimo że oświetlone były niezwykle skąpo
Spotkałem fascynatów fotografii telefonami, którzy posługiwali się statywem do którego mieli przymocowany zaciskowy uchwyt pewnie trzymający aparat. Żeby zrobić podobne połączenie trzeba nieco inwencji, pieniędzy i być tak wielkim fanem fotografii komórkowej, by biegać po świecie z ciężkim statywem. Problem można nieco uprościć. Do nocnych ujęć postanowiłem wykorzystać uchwyt samochodowy. A właściwie tylko jego część, w której bezpośrednio trzymany jest telefon. Opierając uchwyt o różne stabilne miejsca (ściana budynku, płot, drzewo, latarnia, śmietnik) uzyskałem namiastkę statywu. To rozwiązanie ma taką zaletę, że mój "statyw" jest niemal zawsze ze mną. W najgorszym wypadku wracam do auta, by go zabrać ze sobą. Wadą jest tylko to, że ma on ograniczone stopnie swobody. Przy możliwościach sprzętu o którym tu piszemy okazuje się, że nie jest to aż tak istotne. Jeśli wpadnie nam w oko nocny motyw do sfotografowania a nie będziemy mieli ze sobą statywu to możemy próbować zrobić zdjęcie "z ręki". Żeby być pewnym efektu to musimy zachować dwie zasady. Zadbać o to, by możliwie mało ruszać telefonem. Należy trzymać go w obu rękach, łokcie trzymając możliwie blisko ciała. Podobnie jak na strzelnicy sportowej - na czas wciśnięcia spustu migawki dobrze jest wstrzymać oddech. Druga zasada to zrobienie co najmniej trzech ujęć tego samego obiektu. Telefonu nie ma co żałować, a warto zwiększyć prawdopodobieństwo uzyskania poprawnej technicznie fotografii. Skoro już wiemy jak zapewnić stabilną podstawę, warto zastanowić się co będziemy fotografować i jaki efekt chcemy osiągnąć. Potem dobieramy już tylko odpowiednie parametry i hulaj dusza.... Podobnie jak przy zdjęciach w pubie zacznijmy od doboru światłoczułości. Czy należy również dobrać średnią wartość ISO? I tak, i nie. Zależy to głównie od wybranego przez nas motywu. Jeśli za cel wybraliśmy sobie budynek, to takie rozwiązanie wydaje się najlepsze. Wystarczy tylko stabilnie oprzeć telefon, pstryknąć raz i drugi dla pewności i po robocie. niedziela, 21 lutego 2010, piotras1011
TrackBack
|