Telefonami komórkowymi fotografujemy coraz częściej i coraz więcej. Nokia, Samsung, LG, Sony Ericsson są coraz częściej wykorzystywane jako sprzęt fotograficzny. Zobacz, jakie mają wady i zalety i wyzwól swoją kreatywność, by wykorzystać je do swoich potrzeb!
statystyka

Wpisy z tagiem: telefon

środa, 12 maja 2010

W telefonie Sony Ericsson Vivaz ważne są, według producenta, funkcj efotograficzne i filmowe. Zdjęciom dokładniej można przyjerzeć się we wpisie poniżej. Tutaj zobaczmy, co potrafi kamera.

Możliwość kręcenia filmów jakości HD w telefonie to fajna sprawa. Pamiętać jednak trzeba, że najwyższa jakość nie odnosi się do wszystkich parametrów. Na filmie widać, jak zmiana ogniskowej niekorzystnie wpływa na jakość obrazu. Zoom optyczny daje znać o sobie co wyraźnie widać już w ostatnich ujęciach, gdzie zbliżenie jest już maksymalne.

Na dodatek zoom nie pracuje płynnie a skokowo. I dźwięk klawisza zmieniającego ogniskową nagrywa się bardzo dobrze.

Średniowieczną osadę wraz z jej mieszkańcami nakręciliśmy w miejscowośći Kopaniec niedaleko Szklarskiej Poręby.

 

poniedziałek, 01 marca 2010
Zdecydowaliśmy już czy skorzystamy z lampy błyskowej czy nie i ustawiliśmy w aparacie odpowiednia czułość. Czyli wreszcie można pstrykać... Nie, nie proszę jeszcze chwilkę. Zobaczmy gdzie są znajomi i jak pada na nich światło. Wybór kadru jest niejednokrotnie ważniejszy dla ostatecznego efektu, niż poprawnie książkowo dobranie poszczególnych parametrów.
piątek, 26 lutego 2010
Ale takie proste czynności to nie dla nas - przecież mamy nieco większe ambicje! Trzeba już pomyśleć o tym, jak fotografując telefonami można do swoich zdjęć wprowadzać różne efekty i jakie czekają na nas ograniczenia.
niedziela, 21 lutego 2010
Do zdjęć nocnych warto się nieco przygotować. Pierwsze skojarzenie, które pewnie i Czytelnikowi przyszło do głowy to statyw fotograficzny. Jeśli mamy możliwość wykorzystania takiego to na pewno nie zaszkodzi. Z tym, że sam statyw do końca sprawy nie rozwiąże.
sobota, 13 lutego 2010
Idziemy z przyjaciółmi do pubu, dobrze się bawimy i chcemy wysłać MMS-a do znajomych, którzy na spotkanie nie przyszli. Niech stracą - pokażemy im jak świetnie się bawimy. Wyjmujemy z kieszeni telefon, pstrykamy i... widzimy rozmazany obraz, poruszone twarze, ciemne tło. Wygląda tak jakbyśmy zdjęcie zrobili nie w knajpie, a u sąsiada w piwnicy. Ponieważ nie ma się czym chwalić rezygnujemy ze zrobienia psikusa.
piątek, 29 stycznia 2010
Fotografie – jeśli mamy do nich choć cień sentymentu – warto zachować. Może nawet niekoniecznie dla potomności, ale z pewnością chętnie do nich wrócimy za kilka tygodni, miesięcy lub lat. W tym celu najlepiej – oprócz odbitek, zrobić sobie elektroniczne archiwum. Czyli zgrać zdjęcia do komputera i na płytę cd lub dvd.
środa, 27 stycznia 2010
wtorek, 26 stycznia 2010
Wbrew obiegowej opinii to w każdym aparacie najważniejszy element wpływający na jakość zdjęcia. Niestety – obiektywy w telefonach komórkowych w większości wołają o pomstę do nieba. O tym, że póki nie zmienią się „obiektywy” nie ma sensu powiększać matryc świadczy to, że w powszechnej opinii nie można zrobić dobrego zdjęcia komórką (co jest oczywiście nieprawdą).
piątek, 22 stycznia 2010
Używamy telefonicznego flesza i bach – nasza piękna nowa narzeczona patrzy na nas okropnymi czerwonymi ślipiami. To zjawisko również znane osobom fotografującym „normalnymi” aparatami. Można go uniknąć, jeśli wiemy skąd się bierze.